niedziela, 10 grudnia 2017

Zażalenie






Wszem wobec dzisiaj ogłaszam, że
mam takiej zimy po dziurki dwie
w nosie, zimy bez śniegu całkiem,
bez sopli lodu i bez ślizgawki.

Już dosyć tego, miarka przebrana!
Czy ktoś pamięta co to jest sanna?
Kto poda słowa -kulig- znaczenie?
Formalne składam tu zażalenie!

Każdy na świecie ma obowiązki,
a zima nie jest żadnym wyjątkiem,
śnieg atrybutem zimy wszak jest.
Próżniactwu zimy połóżmy kres!

I dodam jeszcze na koniec skromnie,
że tutaj wcale nie chodzi o mnie,
lecz o kozaki, czapkę i szalik,
bo nie potrafią same się żalić.

I o samotne sanki w piwnicy,
ortalionowe dwie rękawice,
które w pawlaczu od wieków stu,
tylko śnieg może zbudzić ze snu.

I o bałwana lub jego brak,
wobec tych faktów powiem tu tak-
kto widział tak ignorować dzieci?
Zima bez śniegu znów w kulki leci!





4 komentarze:

  1. Haha! Świetne! U nas śniegu pod dostatkiem - dowód u mnie na blogu, zapraszam i gratuluję talentu 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas śniegu nie było w tym roku :-( Dziękuję za odwiedziny, chętnie przypomnę sobie jak wygląda śnieg ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie ma je zrobiłam, są z darmowej strony do pobierania zdjęć Pixabay :) Dziękuję za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń